Żywopłot z tuj, czyli poprawnie mówiąc z żywotników. Najbardziej popularny z kolumnowych odmian (Smaragd, Columna, Spiralis), bo wydaje się, że nie wymaga cięcia. Ale nie cięty w wysokości wyrasta do kilku/kilkunastu metrów. I przytłacza ogród swoją wysokością, zasłania słońce i ogranicza przestrzeń. Może być jednak rozwiązaniem jako szczelna osłona ogrodu przy drodze, ewentualnie jako tło dla drzew i krzewów liściastych o kolorowych liściach. Na pewno warto przycinać takie żywopłoty na rozsądnej wysokości , wtedy łatwiej wykorzystać ich walory jako osłony i tła.
To jest żywopłot z ligustru. Krzewu, który jest świetną alternatywą dla bukszpanów. Szybko rośnie, regularnie cięty tworzy szczelną zasłonę nawet w stanie bezlistnym. Poza tym jest o niebo tańszy od bukszpanu, w cieplejsze zimy część liści pozostaje na krzewie. No i można z niego tworzyć fantastyczna figury. Tu widać, że nad bramką utworzono ligustrowy łuk.
Żywopłot grabowy jest piękny przez cały rok. Gdy ma zielone liście zachwyca ich odcieniem. W zimie bardzo długo utrzymuje na gałęziach brązowe, zaschnięte liście. A nawet jeżeli one spadną to ozdobą są poskręcane gałęzie. Marzy mi się taka forma w moim ogrodzie, właśnie ze względu na ten zimowy widok. Szkoda, że wolno rośnie.






















