czwartek, 3 maja 2012

Świdośliwa sp.

Świdośliwa to krzew, który jest niedoceniany. Ma ponad 20 gatunków, a u nas można spotkać najczęściej  świdośliwę Lamarcka, jajowatą lub kanadyjską. Podejrzewam, że ta co rośnie u mnie to kanadyjska, ale wolę jej nie nadawać imienia, bo to też może być jakiś mieszaniec, stąd w tytule sp. (choć chyba powinno być Amelanchier sp.; dla nie wtajemniczonych sp. to nie jest upośledzone świętej pamięci, a species =gatunek)
Krzew ten dorasta do kilku metrów wysokości, pokrój ma nieco miotełkowaty, tzn. wielopniowy, ale można przez wycinanie odrostów formować świdośliwę w drzewko.




Świdośliwa urośnie nawet na dość ubogiej i suchej glebie. Pięknie wygląda ww okresie kwitnienia. pokryta białymi kwitkami - małymi i zwiewnymi. Szkoda tylko, że to spektakularne kwitnienie trwa krótko, a w tym roku nawet bardzo krótko, bo w tym czasie krzew wgląda szczególnie pięknie.






Małe owoce dojrzewają szybko, w czerwcu/lipcu można już je zrywać do konsumpcji bezpośredniej lub na przetwory. Są dość smaczne i bardzo zdrowe, ale nie można spodziewać się orgii smakowych. Są lekko winne, słodkawe, ale dość mdłe, tak więc trudno zjeść ich więcej niż kilka/kilkanaście. W zasadzie lepiej je zerwać lub otrząsnąć z gałęzi i przetworzyć, bo jak zaschną to przypominają nieco suche ziarna pieprzu wiszące na szypułkach (nie podoba mi się to zbytnio). Jesienią świdośliwa zaskoczyć może pięknym czerwonym kolorem liści.

18 komentarzy:

  1. Warto ją sadzić , choćby dla ptaszków. Fajnie wygląda w dzikim żywopłocie z trzmieliną, tarniną i czeremchą .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta na zdjęciu rośnie w skupinie z dereniem i kaliną. Można powiedzieć, że tworzy coś w rodzaju przegrody przy skarpie.

      Usuń
  2. Ja ją uwielbiam i sadzę jako drzewka wielopniowe u swoich klientów. To doskonała roślina ozdobna nawet do niewielkich ogródków. Jest bardzo odporna na mróz i ozdobna z kwiatów, ma piękny pokrój a jesienią wygląda bajecznie!!! I do tego jeszcze owoce dla dzieci. One je uwielbiają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją (sztuk jeden, gabaryty ogródka nie pozwalają) chyba tez poprowadzę w formie wielopniowego drzewka. Na razie są dwa pnie, ale pojawiło się trochę odrostów. Chyba stanie na 3 pniach.

      Usuń
  3. chyba kanadyjska, taki ma strzelisto- krzaczasty pokrój. Moje ulubione drzewo. Rozłożysta, parasolowata, malownicza, wielopniowa, jesienią płomienista (oczywiście wszystkie poza kanadyjską są takie;-p). W tym roku widziałam ją w pąkach, a tydzień później... przekwitłą. Właśnie, owoce powinny zostać dla ptaków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tych z mojej nie chcą konsumować (w sumie mam ją nie tak wiele lat), bo jak zaschły w lecie, tak wiosną następnego roku musiałam je oberwać.

      Usuń
  4. Ewo dopiero załąpałam że TY to TY. Wczoraj byłyśmy na tym samym spotkaniu w Pęchcinie:) Ale gapa ze mnie. No nic następnym razem już będę wiedziała:)
    pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Ty Ago to wysoka blondynka z długim włosem, skrywająca swe oko za dużym okularem? Jednak ta wirtualna rzeczywistość sobie, a w realu identyfikacja nie przebiega tak łato. Do następnego razu...

      Usuń
  5. Ewo nie wiem czy wysoka, chyba bardziej szeroka:) Ale tak długi włos i okulary się zgadzają:)
    Do zobaczenia następnym razem..

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo cieszy mnie ten post i komentarze pod nim. U mnie 3 świdośliwy rosną wplecione w żywopłot i niestety dopiero niedawno dowiedziałam sie co to za krzew. Niestety bo do tej pory były cięte razem z żywopłotem(ok 1.50) i nie miały okazji roztoczyć swojego uroku. Może pozwolę im podrosnąć choć trochę by jesienią podziwiać widoki o których piszcie. Jedno mogę tylko potwierdzić, że Świdośliwa kwitnie na prawdę pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cie przekierowałyśmy "na właściwą ścieżkę" :)

      Usuń
  7. Powiem Ci, że Twój blog jest tak bardzo wciągający i interesujący, że miło się tutaj bywa...
    Właściwie, to nigdy nie wiedziałam jak ten krzew się nazywa.
    Mam go w ogrodzie. Właściwie podciągłam go pod jagodę kamczacką, borówkę amerykańską...
    Kiedy pisałam na swoim drugim blogu : Napotkane perełki, ktoś zwrócił mi uwagę i podał nazwę.
    Bardzo mnie to ucieszyło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim ogródku też mam piękną, ale jako krzew - jest to jagoda kanadyjska ( z taką nazwą ją zdobyłam) - jagody przypominają w pierogach smak leśnych -pozdrawiam

      Usuń
  8. świdośliwy dają tyle możliwości komponowania i nie są kapryśne, u siebie posadziłam jedną dla ptaków - niestety rośnie tak powoli (ok. 8-letnia ma dopiero 2,5 metra), że zastanawiam się, o co jej chodzi. wygląda na to, że nie lubi podłoża z mojego ogrodu - to dość trudna w uprawie glina zwałowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. podobno najlepsze sa dobre odmiany amelanchier alnifolia. Mam zamiar takie znalezc, choc jeszcze w PL duzo kosztuja

    OdpowiedzUsuń
  10. hej :) to ja od tego kompostu na wiosne na fb ;) i wszystko jedno co tomek mowi jestem zdania ze na zime go po prostu szkoda. amelanchier lamarcki jest swietna!!! rosnie sobie u mnie przy domu w ogrodzie, pieknie kwitnie wiosna i cudownie przebarwia sie jesienia :) a o jej owoce scigam sie z ptakami, gdyz doskonale z nich mozna robic dzemy... mieszane z truskawkami albo czerwona porzeczka ( dojrzewaja w mniej wiecej tym samym czasie) smakuja wysmienicie i maja niesamowita barwe. wazne jest tylko aby owoce lekko podgotowac i przetrzec je przez sitko, bo maja male pestki w ktorych jest cyjanek wodoru ( trucizna). pozdrawiam serdecznie! aneta

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Najczęściej są sprzedawane w pojemnikach więc można je sadzić przez cały rok. Jak z odkrytym korzeniem to albo wczesną wiosną, albo późną jesienią.

      Usuń